Ekspansja w Karpatach i Sudetach - Bocianopedia.pl
Czy wiesz, że...
Nowości w bocianopedii

sześcioraczki
Kategoria: Bociani rok, czyli od przylotu do sejmików i dalekiej podróży
Z własnych obserwacji...
Kategoria: Bocian czarny i inni, czyli mniej znani kuzyni bociana białego

Ekspansja w Karpatach i Sudetach

Jeszcze niedawno przyjmowano, że bocian w naszej części Europy zasiedla tereny nizinne i wyjątkowo przekracza poziom 300 m nad poziom morza. Przekonanie to było prawdziwe aż do początków XX w., bo dane prof. Janoty wskazują takie właśnie rozmieszczenie tego ptaka na Przedgórzu i w polskiej części Karpat (mapka), a jedynym wyżej położonym miejscem gnieżdżenia się były okolice Starego i Nowego Sącza. W latach dwudziestych rozpoczęła się jednak powolna ekspansja bociana w góry. Dane prof. Wodzickiego (juniora) wskazują, że bocian w latach trzydziestych zasiedlał w górach wiele dolin rzecznych. Pierwsze gniazdo na Żywiecczyźnie założyły bociany w 1928 r., mniej więcej w tym samym okresie zasiedliły Kotlinę Nowotarską i dolinę Wisłoka oraz Doły Jasielsko-Sanockie. Po wojnie zasiedlanie gór przybrało jeszcze na sile i w dolinach karpackich funkcjonują teraz populacje liczące po kilkadziesiąt par. Podobny proces zasiedlania terenów górskich nastąpił także w Sudetach, choć nastąpiło to nieco później (np. pierwsze gniazdo w Kotlinie Kłodzkiej powstało w 1963 r.), chociaż gniazdo w Podgórzynie, w Kotlinie Jeleniogórskiej istniało już w XIX w.

Do niedawna najwyżej położonym było gniazdo w Chochołowie (780 m npm), jednak kilka lat temu bociany osiedliły się w Zakopanem, na kominie zakładu przemysłowego na Chramcówkach, tak więc najwyższe stanowisko w Polsce znajduje się obecnie na wysokości nieco ponad 800 m n.p.m.

Przyczyny wnikania bociana na obszary górskie są związane ze zmianami w gospodarce rolnej: wprowadzeniem upraw koniczyny i lucerny, powstawaniem dużych pastwisk i obszarów trwałych użytków zielonych.

 

(tekst Z. Jakubiec)

Galeria zdjęć działu "Nasz bocian biały, czyli jak to jest z bocianami w Polsce"

Lwowiec na Warmii to jedna z najbardziej znanych w Polsce tzw. Bocianich kolonii. W ostatnich latach gniazdowało tu niekiedy ponad 30 bocianich par, z czego 10 na samym tylko kościele. (foto P. Szymoński)
Na zasobnych w pokarm i rozległych terenach dolin rzecznych można przez całą wiosnę i lato spotkać koczujące duże grupy bocianów, które w danym roku nie przystąpiły do lęgów. (foto P. Szymoński)
W rezerwacie przyrody Słońsk (obecnie Park Narodowy 'Ujście Warty') stada kilkudziesięciu bocianów są codziennym obrazkiem. Czasami bociany koczują wspólnie z nielęgowymi żurawiami, które również spędzają tutaj lato. (foto P. Szymoński)
Bociania Baszta w Dobrym Mieście to chyba najstarsze w naszym kraju, znane i istniejące do dzisiaj miejsce gniazdowania bociana białego. Jak podają kroniki, już od niepamiętnych czasów, niemal nieprzerwanie, na szczycie wieży bociany białe wyprowadzają swoje młode. (foto P. Szymoński)
W podmuchach silnego wiatru najstarszy z młodych bocianów na jednym z gniazd lwowieckiego kościoła próbuje swoich lotniczych umiejętności. Takie prawie metrowe podskoki pod wiatr świetnie ćwiczą skrzydła i zmysł równowagi. (foto P. Szymoński)
Kle-kle boćku, kle-kle, usiądź na kominie… (foto. P. Szymoński)
Gniazda bocianie w koloniach są czasami umieszczone bardzo blisko siebie. Nic dziwnego, że bociany z czasem bardziej tolerują widok innych przedstawicieli swojego gatunku. (foto P. Szymoński)
Gniazda bocianie w koloniach są czasami umieszczone bardzo blisko siebie. Nic dziwnego, że bociany z czasem bardziej tolerują widok innych przedstawicieli swojego gatunku. (foto P. Szymoński)
Warmińska wieś Żywkowo jest bocianią stolicą Polski. Na dziewięć gospodarstw przypada tu do 38 bocianich par. Nic dziwnego, że na dachu jednego z budynków gospodarskich pomieścić się musiało aż 5 gniazd. (foto P. Szymoński)
Żywkowskie bociany dobrze czują się na nowych platformach. (foto P. Szymoński)
Życie w kolonii wymaga zmiany przyzwyczajeń i zwiększonej tolerancji dla sąsiadów. Ewentualne podjęcie walki z licznymi konkurentami kosztowałoby zbyt wiele wysiłku i czasu, tak potrzebnych na wychowanie potomstwa. (foto P. Szymoński)
Nadodrzańska wieś Kłopot to największa z bocianich kolonii w zachodniej Polsce. (foto P. Szymoński)
Polska jest stosunkowo dużym krajem, więc bociany mają sporo przestrzeni życiowej. Jednak musi być im u nas dobrze, skoro jest ich ponad dwa razy więcej niż w większej od naszego kraju Hiszpanii i około dziesięciu razy więcej niż w porównywalnych pod względem powierzchni Niemczech. (foto P. Szymoński)

Inne artykuły w dziale "Nasz bocian biały, czyli jak to jest z bocianami w Polsce"